zmelanzowany blog

 

 

 

w skrócie..
choc pewnie straciłam moich poprzednich stałych czytelników, to mam chęc powrotu.
Ostatnio mam nadmiar roznych przemyslen na temat swojego losu.Wszystko sie tak nagmatfało przez ostatnie 2 lata.Tak mnie zaskakuje zycie i czesto moje wlasne decyzje.Najgorsze ze nie widze mety w tym wszystkim.Wiem ze nigdy nie wiemy co bedzie dalej, ale przynajmniej mamy pewny zarys. Ja nie mam.
Wyjechałam,poznałam,pokochałam, wróciłam.Sama. Teraz tęsknie i nie wiem co będzie...Ile trzeba bedzie nam się meczyc w tej tęskonocie.Gdzie będziemy razem i kiedy? I czy w ogóle damy rade?Miłośc na odległośc...tak się boje....

Ale musiałam.Musze probowac spełnic swoje marzenia.Ucze się tego o czym marzyłam...A co dalej z tym będzie nie wiem..

2007-11-30 15:59:45 skomentuj (0)


taaaaaaaaaaaaaaaa......
sto lat mnie tu nie było...ale chyba czas wrócić do pisania.Lubiłam to, to dlaczegoby nie wracać do rzeczy, które nas bawiły,wprawiały w zadume itd...
Niedalej jak wczoraj ktoś bardzo ważny zapytał mnie jaka jest róznica między zakochaniem a miłością. Ja zawsze wiedziałam ze jest różnica, ale gdyby ten Ktos zapytał mnie o to rok temu pewnie jeszcze nie widziałabym jak wielka jest to róznica. Prostując to zagmatfanie-teraz mogę powiedzieć, że w tkwie w miłości.Wczesnieej tylko tkwiłam w zakochaniach.Dziś miłość rozumiem jeszcze inaczej.To jest wspólne troszczenie sie o siebie, to jest oglądanie się na potrzeby drugiej osoby, to jest więź która nawet trudno opisać.To jest słodkość w waznych i mniej waznych problemach.
Teraz oboje spędziliśmy te Święta poza naszymi domami ale RAZEM.Obawiałam sie trochę tych Świąt ale dziś mogę powiedzieć że było Miło:).Mieliśmy piękną choinke (która dalej nam tu jeszcze mruga), jedzenie tez wyszło, prezenty..ogólnie miło spędzony czas.Naprawde czułam się świątecznie.Ptzykro mi tylko było jak sobie myślałam co tam w domu, no ale tak czasem bywa...nie mozemy być wszczedzie gdzie byśmy chcieli...

a tu jak nam jest kochanie :))

IMG_0087.JPG




2006-12-26 21:42:35 skomentuj (0)
na nowo
ha! ha! nie wiem czy to jeszcze ktos czyta ale wlasnie zaczynam pisac na nowo:)ostrzegam ;)
2006-12-05 14:24:23 skomentuj (1)
kocham..
co tu bede mówić. nic dodać nic ująć. nareszcie SZCZEŚLIWA!!a to za sprawą miłości :)))
2006-07-10 10:45:45 skomentuj (0)
..................
za trzy dni wyjezdzam.
Cóż mogę napisać.hmm..
Wyjeżdżam stąd z podobnymi uczuciami z jakimi wyjeżdżałam tam pierwszy raz. Może trochę się pozmieniało, a w szczególności to że jadąc tam nie jade już w nieznane. Stworzyłam tam sobie cos innego niż tutaj. Poznałam zupełnie innych ludzi niż tutaj znam. Ludzi z róznymi problemami, poglądami,w różnym wieku. (zresztą jestem jedną z najmłodszych..heh)Mam tam swojego Dime. Kogoś kto mnie przytuli, gdy jest źle...hmm...kogoś kto jest...Nie umiem więcej napisać. Cieszę się że jest. Brakuje mi go teraz, tego jak się kłócimi "kto jest number one", tego jak na mnie patrzy, tego jego śmiechu, który mnie denerwuje, tego jak przekręca polskie słowa, a nawet już zdania:) (Dimi jest Łotyszem);Pheh..brakuje, ale czy to coś więcej. nie wiem.. nie myślę, nie zastanawiam się. żyje tym co jest. A co jest? doobrzeeee..
Mam prace-nawet dwie, tzn mam taka nadzieję że jak wróce to nie powiedzą "sorry". Zarabiam sobie na szkołe moją wymarzoną-Lart studio
Odpoczywam sobie psychicznie, jak narazie-jedyne co to języka się ucze i jak mi sie chce to ksiażkę jakąś poczytam.
Jak już wcześniej wspomniałam poznaję zupełnie różnych ludzi, a to niesamowite doświadczenie. Starsi opowiadają o swoim życiu już w większej części, że tak powiem przeżytym. Opowiadają o swoich rodzinach, jak w ogole znaleźli się w Irlandii i tak fajnie.. Młodsi, choć jeszcze trochę starsi ode mnie pokazują mi jeszcze insze sposoby na życie...
Ojej dużo by tu opowiadać o moim życiu tam. Uczę się życia w pełni. Czuje się jeszcze bardziej samodzielna i poczułam że naprawde mogę wszystko jeśli tylko naprawde chce i będę dążyć do celu.Utwierdziłam się w tym szczególnie gdy przez dwa tygodnie nie miałam pracy i groziło mi spanie pod gołym niebem. Ale się nie poddałam. Nie mogłam. Upór, dobrzy ludzie,trochę szczęścia i udało się. heh.
Dużo by tu jeszcze mówić, ale myśle że to będzie lepsze.... :)


to mój pokoik :))


tu ja w moim pokoiku. :))



a tu ja i Dimi :))przypomniały mi się warte zapisania przekręty Dimy..."Co??dobranoc ch*j na noc" zamiast no wiadomo co..hehehe
albo.. "ja dobźe mówić po polsku" hehe
albo "faajne dupe " :))zamiast "fajna dupa"
albo.. zamiast "cześć" to "teść" :))) oj dużo takich było. Chyba będe to zapisywać.:))


więcej zdjęć nie udało mi sie wpakować. spróbuje póżniej.
Buzka dla wszystkich czytającch i ogladających:)
2006-01-10 17:01:28 skomentuj (2)
Zakrętki wykręty.
przysięgam sobie że coś napisze przed wyjazdem.
nie wiem jeszcze co, ale napisze. jestem winna to najwiecej sobie w przyszłości, bo pewnie kiedyś bede chciała to czytać.
heh. teraz nie umiem napisać.
nie wiem co?
nie wiem jak?
nie umiem tego rozgryźć?
jestem zaszyfrowana sama dla siebie.
serce się schowało.

z rzeczy które wiem. to tyle że jestem w Polsce-przyjechałam dzień przed wigilia. Tu przywitałam Nowy Rok a za tydzień, mój pierwszy lot do poznanej mi już wyspy. Nawet troche tęsknie-Za tą odpowiedzialnościa za siebie i tylko siebie, zaaa moim pokoikiem, za tym biegiem, za tym jak klne że nie mam na nic czasu....zostałabym tam, gdybym nie miała jeszcze innych marzeń.

2006-01-07 14:39:14 skomentuj (0)
z wyspy :)))
aaa kuku :))
nareszcie dorwałam neta tutaj w Irlandii, w sumie przez przypadek u znajomych takze sie nie przygotowałam co mam tu napisać a jest dużo do opowiadania..oooo jest :)) ale juz za nie długo wróce także wszystko opowiem :)) dokładnie 21 grudnia sie zmywam z Newry i tak szacuje droge na 3 dni, więc moge być na samą wigilie. Raczeeeeej :))
nic innego mi nie pozostaje jak pozdrowić wszystkich wytrwałych, którzy nie zwątpili w moją twórczość na tej że stronie i tu kukają..thx :*


2005-12-10 23:06:50 skomentuj (1)

 

 

 

 

księga gości

 

 

2007
listopad
2006
grudzień
lipiec
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

 

 

tu zaglądam
angielski nikomu nie zaszkodzi poznac troche jezyka:PP
MFMJJ ju-jitsu-kazdy swoja pasje ma..acha acha:)
LO II jakby nie bylo, było bardzo miło:))no i sie skończyło......
sennik podobno sny to nasze przepowiednie...

ZdJęCiA
foto album wakacje.:)))
FOTKA.pl wyjscie z cienia.. HAHA :P
mój obóz moje drugie oblicze (2,3 zdjęcie)

oni o sobie
piedra ten blog mnie intryguje...czytam z wypiekami:)
Chuda juz absolwentka my school
Agatka pestka arbuzona czyli moja czepnięta i kochana sister

 

 

blog.pl

4118122

Jestem twoją rozkoszą Jestem twoim kłamstwem Jestem twoim grzechem i twoją wściekłością Jestem twoim szaleństwem i twoją wątpiwośćią I tak cię kocham I wciąż cię kocham Nie chcę cię kochać Lecz wciąż cię kocham Kocham cię Jestem twoją zdobyczą Jestem twoją trucizną Jestem twoją zabawą i obojętnością Jestem pożądaniem, nie twoją miłością I tak cię kocham I wciąż cię kocham Nie chcę cię kochać Lecz wciąż cię kocham Kocham cię Byłam twoim gorzkim kłamstwem, grzechem, wściekłością, szaleństwem i wątpiwością Byłam twoją zdobyczą, trucizną, zabawą, obojętnością Byłam pożądaniem, lecz dziś nie jestem WOLNOŚCIĄ!!