melanz-w-sercu blog - archiwum

strona główna


..................


za trzy dni wyjezdzam.
Cóż mogę napisać.hmm..
Wyjeżdżam stąd z podobnymi uczuciami z jakimi wyjeżdżałam tam pierwszy raz. Może trochę się pozmieniało, a w szczególności to że jadąc tam nie jade już w nieznane. Stworzyłam tam sobie cos innego niż tutaj. Poznałam zupełnie innych ludzi niż tutaj znam. Ludzi z róznymi problemami, poglądami,w różnym wieku. (zresztą jestem jedną z najmłodszych..heh)Mam tam swojego Dime. Kogoś kto mnie przytuli, gdy jest źle...hmm...kogoś kto jest...Nie umiem więcej napisać. Cieszę się że jest. Brakuje mi go teraz, tego jak się kłócimi "kto jest number one", tego jak na mnie patrzy, tego jego śmiechu, który mnie denerwuje, tego jak przekręca polskie słowa, a nawet już zdania:) (Dimi jest Łotyszem);Pheh..brakuje, ale czy to coś więcej. nie wiem.. nie myślę, nie zastanawiam się. żyje tym co jest. A co jest? doobrzeeee..
Mam prace-nawet dwie, tzn mam taka nadzieję że jak wróce to nie powiedzą "sorry". Zarabiam sobie na szkołe moją wymarzoną-Lart studio
Odpoczywam sobie psychicznie, jak narazie-jedyne co to języka się ucze i jak mi sie chce to ksiażkę jakąś poczytam.
Jak już wcześniej wspomniałam poznaję zupełnie różnych ludzi, a to niesamowite doświadczenie. Starsi opowiadają o swoim życiu już w większej części, że tak powiem przeżytym. Opowiadają o swoich rodzinach, jak w ogole znaleźli się w Irlandii i tak fajnie.. Młodsi, choć jeszcze trochę starsi ode mnie pokazują mi jeszcze insze sposoby na życie...
Ojej dużo by tu opowiadać o moim życiu tam. Uczę się życia w pełni. Czuje się jeszcze bardziej samodzielna i poczułam że naprawde mogę wszystko jeśli tylko naprawde chce i będę dążyć do celu.Utwierdziłam się w tym szczególnie gdy przez dwa tygodnie nie miałam pracy i groziło mi spanie pod gołym niebem. Ale się nie poddałam. Nie mogłam. Upór, dobrzy ludzie,trochę szczęścia i udało się. heh.
Dużo by tu jeszcze mówić, ale myśle że to będzie lepsze.... :)


to mój pokoik :))


tu ja w moim pokoiku. :))



a tu ja i Dimi :))przypomniały mi się warte zapisania przekręty Dimy..."Co??dobranoc ch*j na noc" zamiast no wiadomo co..hehehe
albo.. "ja dobźe mówić po polsku" hehe
albo "faajne dupe " :))zamiast "fajna dupa"
albo.. zamiast "cześć" to "teść" :))) oj dużo takich było. Chyba będe to zapisywać.:))


więcej zdjęć nie udało mi sie wpakować. spróbuje póżniej.
Buzka dla wszystkich czytającch i ogladających:)
2006-01-10 17:01:28 skomentuj (2)